Siatki

Byłem przewodniczącym koła Stronnictwa Demokratycznego w NIK-u, no i wtedy też nabyłem pewną wiedzę, która potem mi się w dalszej mojej pracy przydała. Otóż jako doradca, w styczniu pierwszego kwartału, w styczniu 1994 r. opracowałem program kontroli zatytułowanej „Szybka sprzedaż” i potem wprowadzałem inspektorów do poszczególnych jednostek, nadzorując tę kontrolę. Ale moja koleżanka, pani Ewa Nerkowska, w owym czasie nadzorowała kontrolę dotyczącą prywatyzacji Banku Śląskiego i jednocześnie prowadziła kontrolę w Ministerstwie Finansów.

Równocześnie Zarząd KGHM-u wyraził zainteresowanie wejściem w tę inwestycję. Chcę jeszcze raz powtórzyć – zwracam się do pana Ryszarda Zbrzyznego – iż w żadnym wypadku my nie wykraczamy poza kompetencje wynikające z ładu korporacyjnego. Może pan poddać mnie i pana prezesa Krzysztofa Skórę badaniu wariografem – jestem przekonany, że okaże się, że to Zarząd KGHM-u wyraził zainteresowanie nabyciem akcji PAK-u, a nie to, iż pan prezes Skóra został poproszony o to, by się zaangażować w PAK.

Szczególnych okoliczności). Aktualnie udział Polski siatki międzynarodowym (internacjonalnym) podziale pracy zwiększa się umiarkowanie i wciąż pozostaje dość niski. Niepokoi też nieco fakt, iż wyższe wartości przyjmuje on dla importu niż dla eksportu. O ile w 1990 roku import stanowił około 2/3 wartości eksportu, o tyle w roku 2000 proporcje się odwróciły (patrz tabela 1). Jednak w tym czasie oba wskaźniki uległy wyraźnemu podwyższeniu: import wzrósł 5,26 raza, a eksport 2,26.14 Dysproporcja w dynamice wzrostu eksportu i importu prowadzi do pogłębiania się deficytu bilans (rachunku)u handlowego. Wartość exportu per capita w Polsce osiągnęła w 2000 roku 819 USD (dolarów amerykańskich), co jest poziomem porównywalnym z takimi krajami (państwami) jak Argentyna, Białoruś, Łotwa czy Tajlandia. Magnatka efektowna spokojnie wykrzykuje stylistyczne portfele.